Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
fuckplastic

To będzie mój ostatni wpis w tym temacie bo zbliżamy się do "tl:dr". Spokoje! Spróbuję nie umieścić tutaj nic do czego musiałbyś się odnosić.

Aha: Okej, wszystko jedno. Nie obchodzi mnie to tak samo jak piłka nożna. 

Aha#2: Gdy piszę się coś dłuższego, błędy się zdarzają. Jeśli prześledzisz jeszcze raz mój wpis to znajdziesz też pewnie źle postawione znaki interpunkcyjne. Czepianie się tego w postscriptum to dla mnie wyraz niepokoju, że wcześniejsze argumenty mogą być niewystarczające. Coś trzeba wytknąć by można było podważyć sensowność treści. 

To był sarkazm ze studiami na praskiej uczelni, próbowałem dać Ci coś do zrozumienia o moim podejściu do Warszawskiego stylu życia. Zawiodłem na tym polu.

Tak naprawdę nie mam żadnego wykształcenia, a jedyną książkę, którą przeczytałem w życiu to "Ojcobójca" Aleksandra Kazbegi.

3. Ciężko mi jest Ciebie zaklasyfikować. Teraz chylę się ku temu, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy wieczorową porą wracając z teatru prowadzą miła konwersacje o książkach Pamuka, sytuacji w Syrii i symbolizmu w filmach Lyncha, a potem dostrzegają samochód na mazowieckich numerach (zaczynają się na "Wu" ) i coś w nich pęka: wyłamują lusterka oraz wycieraczki, tną opony nożem i wbiją część bagażnika do środka. Drugi samochód, ten sam model Opla, inny kolor i starszy o rok, stoi zaparkowany obok. Też należy do naszej wycieczki, ale jest zarejestrowany w Łodzi. Breslau wysłało nam wiadomość, tylko nie rozumiemy jaka jest jej treść. Niepojęte jest dla nas co się w tych umysłach zalęgło.

2. Zaraz, zaraz. Rozdzielasz gdzieś "polskość" od "warszawskowości", a potem mówisz, że jest jak każde większe miasto. Jeśli przyjmiemy uproszczenie, że to wypadkowa odgórnego kierownictwa prezydenta miasta oraz tego jaka jest społeczność miasta, to dochodzimy do tego, że jedynie brak dobrego kierownictwa? Hm... 

1. "Nie jest specjalna" dla mnie znaczy tyle, co "ma taki sam potencjał jak inne". 

Uzurpuję sobie możliwość krytyki "dresów", moich "dresów". Całuję ich w czułka i obserwuję jak prowadzą wojnę na wlepki w windzie mojego budynku. "Antifa" i "Prawica", moje kochane płaszczki potrafiące tylko myśleć w kategoriach lewej i prawej strony, nie dostrzegają góry i dołu. To jak przy okazji jakiejkolwiek imprezy sportowej ryczą "Sen o Warszawie", a potem wyzywają każdego młodzieńca w koszule w kwiaty od "pedałów". Nie pamiętam który z tych tabloidów: Fakt, Super Express czy Newsweek ukuł mit o lemingach nad Wisłą, tak chętnie powtarzany przez arcycyników z "Hipster Maoizm" i "Hipster Prawica". Bzdura. 

Zawsze identyfikowałem się z tym co mówi Eldo na każdej swojej płycie. 

Podpisano: 8===D

Reposted byhaber haber

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl